17 April 2026

kreator mocy - zwiększ moc swojego samochodu
Rodzina Bianchich została okradziona z bezcennych pamiątek po tragicznie zmarłym kierowcy Formuły 1.

Philippe Bianchi, ojciec Julesa Bianchiego, poinformował w mediach społecznościowych, że na początku tego tygodnia jego dom został okradziony, a złodzieje wzięli na swój cel rodzinny „garaż” wyścigowy.

Skradziono dziewięć gokartów, w tym ostatni, którym Jules ścigał się przed przejściem do single seaterów. Po udanej karierze w kartingu talent Bianchiego rozkwitł w seriach juniorskich i Francuz doszedł aż do Formuły 1.

 

Niestety, podczas deszczowego Grand Prix Japonii 2014 uległ wypadkowi, po którym zapadł w śpiączkę i zmarł niespełna rok później. Do dnia dzisiejszego pozostaje ostatnim kierowcą F1, który stracił życie podczas wyścigu.

Incydent ten i tragedia ludzka miała ogromny wpływ na całe środowisko. Teraz jego rodzina mówi o kradzieży, która „na nowo otwiera ogromną ranę”, będąc „symbolicznym, intymnym i głęboko bolesnym naruszeniem”.

Były mechanik Bianchiego i przyjaciel rodziny, Dominique Guillien, również stanowczo skrytykował złodziei pisząc:

„Nie wybraliście złych drzwi… tylko złe życie. To, co zabraliście, nie jest zwykłym sprzętem. Ma niewielką lub żadną wartość handlową z jednego prostego powodu: nigdy nie będziecie mogli go użyć. Jest zidentyfikowany, możliwy do namierzenia i bezużyteczny na torze kartingowym”.

„Co najważniejsze, należał do Jules’a Bianchiego. Człowieka, kierowcy, dziecka ze świata kartingu. Nazwiska, które wszyscy pasjonaci znają, szanują i noszą blisko serca. Jules zostawił po sobie tak silny ślad, że nawet pięciolatek znałby jego historię, jego odwagę i jego człowieczeństwo”.

„Młodzieżowe gokarty mogą być używane tylko na podstawie specjalnej zgody, na bardzo niewielu torach. Ich wartość jest niska, ale emocjonalny ciężar tej kradzieży jest ogromny. W dniu, w którym spróbujecie ich użyć, natychmiast zostaniecie rozpoznani i zdemaskowani… a wasze dzieci również zrozumieją, co zrobiliście. Kradnąc ten sprzęt, nie zabraliście tylko przedmiotów. Otworzyliście ranę na nowo. Ukradliście dziedzictwo. Ponownie skrzywdziliście rodziców Jules’a i jego bliskich”.

„Bycie złodziejem samo w sobie jest upadkiem. Ale trwanie w tym byłoby już wyborem. Nie jest za późno, by naprawić sytuację. Zostawcie ten sprzęt w miejscu, z którego będzie mógł wrócić do jego rodziny. Zróbcie to. Dla nich. Dla siebie. Są rzeczy, których nie da się kupić, nie da się odsprzedać… i których nigdy nie powinno się kraść”.

Czytaj również:Zmiany w „Papaya rules”?Rachunek grozy na dr MarkoPerez: W Red Bullu wszystko było problemem

Ogólne